Alfie Evans – żądamy wyjaśnienia okoliczności śmierci chłopca i zmiany prawa!

27890466738_feebf0b0fc_b1

Podpisz apel do przedstawicieli naszego narodu na rzecz podjęcia zdecydowanych działań mających na celu wyjaśnienie okoliczności śmierci małego Alfiego Evansa oraz zmiany prawa, tego, które dziś odbiera dzieciom szansę na życie, a nawet możliwość godnego umierania.
Adresat:
Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
listy@prezydent.pl

Treść petycji:


Petycja kierowana do:

Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej listy@prezydent.pl
Ministerstwa Spraw Zagranicznych  SM.Sekretariat@msz.gov.pl
Ministerstwa Sprawiedliwości  skargi@ms.gov.pl
Rzecznika Praw Obywatelskich  biurorzecznika@brpo.gov.pl
Rzecznika Praw Dziecka  rpd@brpd.gov.pl
Prawo i Sprawiedliwość  biuro@pis.org.pl
Platforma Obywatelska  biuro@platforma.org
Kukiz’15  kukizkontakt@gmail.com
Nowoczesna  info@nowoczesna.org
Polskie Stronnictwo Ludowe  biuronkw@psl.org.pl

 

Szanowni Państwo,

Alfie Evans urodził się 9 maja 2016r. Zdrowy. Przez pierwsze pół roku swojego życia otrzymał aż 22 szczepionki, choć w międzyczasie pojawiły się poważne zaburzenia natury neurologicznej. W listopadzie 2016r. trafił do szpitala Alder Hey w Liverpoolu i od tego czasu przebywał w nim podłączony do aparatury podtrzymującej życie. Lekarze nie potrafili zdiagnozować, co dokładnie mu dolega. 

Ze szpitala docierały niespójne informacje nt. stanu zdrowia małego Brytyjczyka. Według lekarzy, z powodu zniszczenia mózgu, chłopiec nie miał żadnego kontaktu ze światem zewnętrznym. Jednocześnie rodzice udostępniali na portalach społecznościowych filmy, a naoczni świadkowie potwierdzali, że Alfie nie tylko reaguje na przytulanie czy dotyk, ale nawet się uśmiecha. Dnia 23 kwietnia br. szpital, w celu zaprzestania prowadzenia tzw. uporczywej terapii, odłączył chłopca od respiratora. Według lekarzy śmierć miała nadejść szybko. Mały Alfie walczył jednak o życie przez kolejnych pięć dób. Bez jedzenia, a początkowo także i bez pojenia. W tym czasie otrzymał obywatelstwo włoskie i gotowość przeniesienia do specjalistycznego szpitala pediatrycznego Dzieciątka Jezus w Rzymie. Brytyjski sąd nie wyraził jednak zgody, tłumacząc to dobrem dziecka. Dnia 28 kwietnia, na oczach rodziców i całego świata, chłopiec zmarł. 

 

Sprawa Aliego Evansa wstrząsnęła naszym narodem. Jednocześnie, tylko kilku z Was, naszych przedstawicieli, odważyło się zająć stanowisko w tej sprawie. Nie chcemy, by śmierć tego bezbronnego chłopca poszła w niepamięć. Nie chcemy za chwilę usłyszeć o kolejnym Alfim Evansie uwięzionym w szpitalu, którego skazano na pewną śmierć, pomimo szansy na życie lub choćby godne umieranie. Nie wiemy, co dokładnie działo się za zamkniętymi drzwiami szpitala Alder Hey, czy przebywające tam dzieci nie są poddawane praktykom medycznym, które nie są do końca zweryfikowane i za które nikt nie bierze odpowiedzialności. 

 

Dlatego żądamy:

1.  Wyjaśnienia niejasności związanych ze śmiercią Afliego Evansa, przez:

  • zwołanie międzynarodowej komisji do spraw zbadania przebiegu choroby oraz okoliczności śmierci Alfiego Evansa,
  • ustalenie, jakie szczepionki i inne leki podano chłopcu i jak to wpłynęło na stan jego zdrowia. Czy na chłopcu przeprowadzano eksperymenty medyczne? (Szpital Alder Hey od 20 lat zajmuje się badaniem lekarstw dla dzieci, w tym ich skutków ubocznych, o czym można przeczytać w strategii tej placówki).
  • wszczęcie śledztwa i sprawdzenie, czy nadużycia, jakie miały miejsce w poprzednich latach w szpitalu Alder Hey nie są praktykowane do dnia dzisiejszego,
  • potwierdzenie, że w związku z głodzeniem dziecka doszło do naruszenia podstawowych praw człowieka (Alfie Evans nie był jedynym dzieckiem, któremu w ostatnich, wcale nie krótkich chwilach życia, odmówiono w brytyjskim szpitalu jedzenia),
  • ustalenie, jakie substancje zostały podane dziecku od momentu odłączenia go od respiratora,
  • ustalenie, na jakiej podstawie lekarze stwierdzili, że chłopiec jest nieuleczalnie chory, jeżeli nie potrafili go zdiagnozować. Jednocześnie ci sami lekarze nie pozwolili, by Alfiemu pomogła inna wysoce wyspecjalizowana placówka. 

2.  Jeśli powyższe działania wykażą, że w przypadku Alfiego Evansa doszło do złamania prawa, a może nawet morderstwa, winnych należy ukarać

3.  Ustanowienia międzynarodowego prawa powołującego niezależne od lekarzy i firm farmaceutycznych służby do spraw wyjaśniania nadużyć medycznych i farmaceutycznych.

4.  Alfie Evans nie był jedynym dzieckiem w Wielkiej Brytanii, któremu odmówiono skorzystania z pomocy medycznej zagranicą, po czym odłączono od aparatury podtrzymującej życie. Obecnie w tym kraju toczy się debata dotycząca tzw. Prawa Alfiego, dzięki któremu to rodzice, nie lekarze, mogliby podejmować decyzję o przyszłości swojego dziecka w tego typu sprawach. Żądamy, abyście poparli Państwo Prawo Alfiego i oficjalnie poinformowali o tym brytyjskie władze.

 

 

 

Z poważaniem,

 

Katarzyna Stawińska 

 

Podpisz petycję:


W 10 sekund zaloguj się z Facebook:

lub

Klikając przycisk Zagłosuj akceptujesz regulamin portalu Zmieńmy.to oraz potwierdzasz zapoznanie się z Zasadami wykorzystywania danych.

Oś czasu:


Profile photo of Katarzyna StawińskaKatarzyna Stawińska

Petycję wysłałam

Oto co napisałam do naszych władz, załączając do tego petycję i listę Waszych podpisów. Dziś wysłałam to mailem, jutro wyślę jeszcze jako pismo. Wysłałam to również do wiadomości wszystkich naszych większych dzienników, czasopism i portali internetowych.

Dzień dobry,

W dn. 8.05.2018, 10 dni po tym jak umarł Alfie Evans, założyłam na portalu "Zmieńmy To" petycję skierowaną do Was: naszych władz i naszych przedstawicieli na arenie międzynarodowej.
Sprawa śmierci tego chłopca wstrząsnęła naszym narodem. Modliliśmy się, pocieszaliśmy i monitorowaliśmy sytuację, kiedy jeszcze była szansa na jego uratowanie. W tym czasie tylko pani premier Beata Szydło, oraz jednym wpisem na Twitterze pan prezydent Andrzej Duda, zwrócili uwagę na to co się dzieje. Reszta z Was nabrała wody w usta, zbywając milczeniem tragiczną sytuacją tego małego, bezbronnego chłopca. Podczas gdy głos w sprawie zabierał papież Franciszek, Włosi nadali Alfiemu obywatelstwo, a Niemcy byli gotowi wypożyczyć swój samolot wojskowy do jego przetransportowania, Państwo jakbyście nie zauważali całej tej sytuacji...

Dziś macie szansę to naprawić. Alfie Evans umarł, zagłodzony i wycieńczony walką o życie i tego już nic nie zmieni. Jednak to, co można zrobić, to wszcząć międzynarodowe śledztwo w tej sprawie. Sprawdzić, co się działo za zamkniętymi drzwiami Szpitala Alder Hey: czy nie popełniono kardynalnych błędów lekarskich, które najpierw doprowadziły do ciężkiego stanu chłopca, a potem do jego śmierci? Czy na chłopcu nie testowano leków, co w tej placówce praktykowane jest od niemalże dekady? Czy w ostatnich chwilach zapewniono mu godną opiekę paliatywną?
To, co należałoby zrobić to także zacząć domagać się zmiany brytyjskiego prawa. Jeśli Wielka Brytania uważa się za kraj europejski, kraj z wartościami, to trzeba ich spytać: jaką wartością jest dla nich życie tego małego bezbronnego chłopca? Dlaczego odmówili mu zbadania w innej specjalistycznej placówce? Dlaczego skazali na ogromne cierpienie w ostatnich dniach jego życia? Dlaczego władze tego kraju dają sobie przyzwolenie pouczania innych ws. praw człowieka, jednocześnie dopuszczając do tragedii swoich własnych obywateli?

W tej sprawie nie możecie już Państwo dłużej milczeć!

W załączeniu przesyłam Wam treść petycji, pod którą się podpisało prawie 2 tysiące osób. Czekamy na Państwa odpowiedź, czekamy na reakcję, czekamy na interwencję w sprawie, która głęboko poruszyła tak wielu z nas. Grupa na facebooku o nazwie: "Polska dla Alfie Evans" nadal zrzesza prawie 55 tysięcy członków, a to oznacza, że nam to co się wtedy stało nie jest obojętne.
Jeden z nas stwierdził: Dziś Alfie Evans, jutro Jaś Kowalski! My nie chcemy ani Jasia, ani kolejnego Alfiego, Charliego czy Johnego, także za granicami naszego kraju. Weźcie sprawy w swoje ręce i zabierzcie głos! Okażcie się godni sprawowanych przez Was urzędów i pokładanego w Was zaufania.


Z poważaniem,

22.05.2018 22:35
Profile photo of Katarzyna StawińskaKatarzyna Stawińska

Wysłanie petycji

Obawiam się, że już więcej głosów nie zbierzemy. Próbuję się skontaktować z moderatorem tego serwisu by jutro wysłać tę naszą petycję do władz. Jak tylko to zrobię, oczywiście dam Wam znać i jeśli ktoś odpisze, to również oczywiście Was powiadomię. Jeszcze raz dziękuję za poparcie tej petycji, może się uda, a może nie, ale zawsze próbowaliśmy. :)

21.05.2018 22:06
Zebrano 1000 głosów 11.05.2018 22:38
Profile photo of Katarzyna StawińskaKatarzyna Stawińska

Do kogo by tu jeszcze napisać....

Witam:) Jeśli przychodzi Wam do głowy ktokolwiek, do kogo mogłabym się zwrócić z prośbą o pomoc w rozpowszechnieniu naszej petycji, to będę wdzięczna za taką informację. Zostawcie ją proszę w komentarzu pod petycją lub dajcie mi znać na adres: kbaczkowska@interia.pl. Dziękuję Wam, za każdy głos, mam nadzieję, że się uda. W kontakcie:)

10.05.2018 22:39
Zebrano 500 głosów 09.05.2018 20:00
Zebrano 200 głosów 09.05.2018 8:01
Zebrano 100 głosów 08.05.2018 23:15
Rozpoczęcie zbierania głosów 08.05.2018 22:09

Komentarze: