Nie pchajcie Gocławia do metra

11041931_355821777959754_5378762960296122606_o

Jako mieszkańcy Gocławia domagamy się pilnych zmian w układzie komunikacyjnym naszego osiedla. Po zmianach związanych z otwarciem II linii metra, nasz czas dojazdu uległ znacznemu pogorszeniu. Dlatego zwracamy się z petycją o cofnięcie części zmian tras.
Adresat:
Jacek Wojciechowicz - Zastępca Prezydenta m.st. Warszawy
jwojciechowicz@um.warszawa.pl

Treść petycji:


Jacek Wojciechowicz,

Zastępca Prezydenta,

Miasto Stołeczne Warszawa

 

Szanowny Panie Prezydencie!

My, niżej podpisani mieszkańcy warszawskiego Gocławia, zwracamy się z gorącym apelem dotyczącym przeprowadzenia zmian w komunikacji miejskiej organizowanej przez Zarząd Transportu Miejskiego.

Na wstępie pragniemy zaznaczyć, że wprowadzone 9 marca 2015 roku zmiany nie były poprzedzone absolutnie żadnymi konsultacjami z mieszkańcami naszego osiedla. ZTM zaskoczył nas wątpliwej jakości ofertą, która pogorszyła jakość połączeń Gocławia z centrum miasta.

Rozumiemy doskonale, że sytuacja, ze względu na pożar mostu Łazienkowskiego jest wyjątkowa. Jednak absurd naszej sytuacji polega na tym, że w trakcie pierwszej zmiany tras po awaryjnym zamknięciu mostu, nasza podróż była wygodniejsza i szybsza niż obecnie. Wówczas nie pozbawiono nas żadnej linii, a wszystkie autobusy kursujące dotychczas mostem Łazienkowskim, zostały przekierowane na most Poniatowskiego.

Dlaczego mieszkańcy Gocławia narzekają na obecny kształt układu komunikacyjnego? Oto nasze obserwacje dotyczące linii, które stanowią komunikacyjny kręgosłup Gocławia w relacjach do centrum miasta.

E-1. Nowa linia uruchomiona 09.03.2015 roku. Ma za zadanie dowozić nas do stacji drugiej linii metra przy Stadionie Narodowym. Kursuje często, jednak kosztem linii 411, o której nieco później. Ta linia to esencja złego planowania komunikacji dla naszego osiedla. Założenia, że do centrum najszybciej będzie dostać się z Gocławia dzięki II linii metra. To nieprawda. ZTM nie rozumie, że czas przesiadek znacząco wydłuża podróż. Skalę absurdu doskonale ilustruje przykład pokonania przykładowej trasy: Gocław – Mokotów. Wcześniej wystarczyło wybrać linię jadącą do centrum objazdem przez Wał Miedzeszyński i w centrum przesiąść się do I linii metra. Obecnie, zgodnie z założeniami ZTM trzeba wybrać aż trzy środki transportu. Autobus (np. E-1) – dojazd rozkładowy z Gocławia do Metra Stadion Narodowy – 20 minut. To czas rozkładowy, który najczęściej nie ma wiele wspólnego z rzeczywistością. Następnie przesiadka do II linii metra i jazda około 7 minut, następnie – przesiadka do I linii metra… Szanowni Państwo, to nie jest promocja wygodnej, szybkiej komunikacji. Ponadto, autobusy linii E-1, podobnie jak inne zakrańcowane przy Stadionie Narodowym mają problem z opuszczeniem ulicy Sokolej i wjazdem na Wybrzeże Szczecińskie. Czekają nawet 3-4 zmiany świateł, a to oznacza nawet 10 straconych minut w drodze powrotnej. Ciekawa wydaje się też niekonsekwencja ZTM. Linia E-1 nie kursuje bowiem w weekendy i święta, podobnie jak 411. Wtedy, by dojechać do rzekomo – zbawiennej dla Gocławia II linii metra… nie ma żadnej bezpośredniej linii z pętli Gocław!

To, że mieszkańcy Gocławia nie chcą korzystać z takiego połączenia, widać doskonale na zespole przystankowym Saska. To tutaj pasażerowie „uciekają” z E-1 do autobusów kursujących bezpośrednio do centrum Trasą Łazienkowską i dalej Wałem Miedzeszyńskim do mostu Poniatowskiego. Kłopot w tym, że ZTM poszatkował rozkłady jazdy kilku z nich – jak 182 i 523, a inne, jak 502, 514 i 143 – wycofał z lewego brzegu Wisły. To oznacza, że większość autobusów odjeżdżających w porannym szczycie z przystanku Saska 01 jest niezabieralna. Ludzie dosłownie nie mieszczą się do autobusów!

411. Mówi się nam, że skrócone kursy, które realizowały na tej linii relację: Gocław – Centrum zostały zamienione w linię E-1. To nieprawda, bowiem linia E-1 nie obsługuje np. przystanku Wał Gocławski, z którego korzystają setki mieszkańców wciąż rozbudowującego się osiedla Saska i bloków przy ulicy Rogalskiego. Stracili dzięki temu częste połączenie z centrum. Przed zmianami z 9 marca linia 411 w szczycie kursowała co 10/15 minut. Obecnie – najczęściej podjeżdża na przystanki co pół godziny! I także zapewnia „przymusową” podróż do drugiej linii metra. Wmawia się nam przy tym, że pozostała nam linia 507 bezpośrednio do Centrum. Kłopot w tym, że linia ta kursuje przez ulicę Saską, na której traci w korkach nawet 40 minut. Jej rozkład jazdy jest dziś wyłącznie wirtualny. Na autobus można czekać nawet 20-30 minut. Dzięki temu, że trasa 507 nie została zmieniona i kursuje ona najbardziej zakorkowanym odcinkiem Saskiej Kępy. Podobnie sytuacja wygląda z linią 111.

151. Linia, która wreszcie dała możliwość mieszkańcom takich ulic jak Jana Nowaka-Jeziorańskiego szybki dojazd do centrum także została zdegradowana do linii dowozowej do drugiej linii metra ze wszystkimi wcześniej wspomnianymi mankamentami. Przed zmianami z 9.03 linia była doskonałym połączeniem dla mieszkańców północnego Gocławia. Autobusy docierały do centrum szybciej niż podróż kombinowana – autobus + metro. W tym cały sęk. Wydłużył się i to często nawet o 20 minut czas dojazdu na nawet krótkich trasach na lewy brzeg Wisły. Wszystko przez dojazd do metra.

Warto także zastanowić się, czy linie kursujące Trasą Łazienkowską do centrum nie powinny zostać wzmocnione. Jak wspominaliśmy, na przystanku Saska nie da się wsiąść do większości autobusów. Dlatego warto rozważyć przywrócenie którejś z linii wycofanych z lewego brzegu Wisły takich jak 143, 502 lub 514 lub zauważalne wzmocnienie rozkładu 520 lub 525.

Szanowni Państwo, ze zdumieniem czytamy relacje prasowe, w których przedstawiciele ZTM informują, że nie są planowane żadne zmiany. Jesteśmy zadziwieni ignorancją Zarządu Transportu Miejskiego, który kilka dni wcześniej na spotkaniu w Urzędzie Dzielnicy Pragi Południe, zapewniał, że przeanalizuje sytuację i najpewniej skoryguje przynajmniej trasę linii 151. Teraz słyszymy, że nic takiego się nie wydarzy. Pasażerowie już zagłosowali. Tak jak potrafią najlepiej – nogami. Widać to po miernej frekwencji linii E-1. Domagamy się, by Zarząd Transportu Miejskiego dostrzegł problem komunikacyjny Gocławia. Dziś dla nas, szybsza jest podróż samochodem przez most Siekierkowski od podróży komunikacją miejską z nawet trzema przesiadkami! Taka organizacja komunikacji publicznej nie jest żadną alternatywą dla samochodu. Jest wręcz modelową antyreklamą walorów komunikacji miejskiej.

W niniejszej petycji zwracamy się z prośbą o przywrócenie tras linii 151 i 411 w relacji do centrum miasta, w takim układzie, jaki obowiązywał po zamknięciu mostu Łazienkowskiego do 9 marca 2015. 411 w naszej ocenie powinno kursować z częstotliwością sprzed zamknięcia mostu Łazienkowskiego. Chętnie przedstawimy nasze argumenty i obserwacje dotyczące naszych podróży na spotkaniu z Zarządem Transportu Miejskiego. Potrzebny jest nam dialog, nie zapewnienia, że urzędnicy wiedzą lepiej, jak wygląda nasza codzienna podróż do pracy czy szkoły. Sytuacja jest o tyle absurdalna, że pierwsze zmiany po zamknięciu mostu były dla nas znacznie korzystniejsze i obyło się bez protestów. Teraz ZTM próbuje uszczęśliwić na siłę i przekonać, wie lepiej, w jakich warunkach podróżujemy…

Nie godzimy się na to, by Gocław był marginalizowany na komunikacyjnej mapie Warszawy. Od lat byliśmy mamieni wizją tramwaju na Gocław, który dziś skutecznie rozwiązałby nasze problemy. Teraz słyszymy o projekcie metrobusów, bo przecież na naszym osiedlu pojawi się metro. Problem w tym, że ratusz przyznał, że na metro możemy liczyć, ale po 2020 roku… Szanowni Państwo, Gocław nie może tyle czekać. Poważne problemy już przyszły. Rozwiążmy je wspólnie teraz, póki jest jeszcze o czym debatować…

 

Z poważaniem,
Marek Konarski i mieszkańcy Gocławia

 

Petycję prosimy również przekazać do poniższych osób:

  • Hanna Gronkiewicz-Waltz, Prezydent m.st. Warszawy
  • Wiesław Witek, Dyrektor ZTM Warszawa,
  • Tomasz Kucharski, Burmistrz Pragi Południe

Podpisz petycję:


W 10 sekund zaloguj się z Facebook:

lub

Klikając przycisk Zagłosuj akceptujesz regulamin portalu Zmieńmy.to oraz potwierdzasz zapoznanie się z Zasadami wykorzystywania danych.

Oś czasu:


Profile photo of Administator MireckiZmieńmy.to

Petycja zakończona sukcesem

Pasażerowie z Gocławia niezadowoleni z decyzji o skierowaniu autobusów do stacji Stadion Narodowy na II linii metra. W odpowiedzi Zarząd Transportu Miejskiego przywróci dwie linie do centrum. Od poniedziałku 23 marca linie 151 i 411 znowu pojadą mostem Poniatowskiego do Dworca Centralnego.
http://m.warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,106541,17589443,Zmiany_tras_autobusow_z_Goclawia__Bo_ludzie_nie_chca.html

12.05.2015 11:28
Zebrano 500 głosów 17.03.2015 19:38
Zebrano 200 głosów 16.03.2015 9:06
Zebrano 100 głosów 15.03.2015 18:59
Marek KonarskiMarek Konarski

Dołącz do nas na Facebooku

Dołącz do dyskusji o komunikacji na Gocławiu. Jesteśmy na Facebooku pod adresem: https://www.facebook.com/NiePchajcieGoclawiaDoMetra

15.03.2015 15:11
Rozpoczęcie zbierania głosów 15.03.2015 15:07

Komentarze: