Petycja o zezwolenie spuszczania psów ze smyczy na spacerze w miejscach odludnych

2184936-spacer-z-psem-643-482

Apelujemy o zmianę lokalnych przepisów regulujących zasady wyprowadzania psów na spacer, który jest ulubioną aktywnością czworonoga, służy zaspokojeniu jego potrzeb - fizjologicznych, aktywności fizycznej i umysłowej.
Adresat:
PREZYDENT MIASTA KATOWICE
Prezydent@katowice.eu

Treść petycji:


Katowice, dnia 19 maja 2015 r.

Marian Grenda
Ul. Modrzewiowa 36/20
40-171 Katowice
e-mail: marian620@vp.pl
tel. 790 528 261

Szanowny Pan,

Marcin Krupa

Prezydent Miasta Katowice

Szanowny Panie Prezydencie,         

W imieniu wielu właścicieli psów, oraz swym własnym, zwracam się do Pana Prezydenta
z prośbą o skorzystanie z przysługującej Panu, na podstawie § 21.1 Regulaminu Rady Miasta, inicjatywy uchwałodawczej i zgłoszenie propozycji zmiany treści § 17.1 Uchwały nr XXX/685/12 Rady Miasta Katowice z dnia 19 grudnia 2012 r. w sprawie Regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie Miasta Katowice.

Prosimy o uchylenie obowiązującej treści § 17. 1 przedmiotowej uchwały, w brzmieniu:

§ 17. 1. Do obowiązków osób utrzymujących zwierzęta domowe, a w szczególności psy, należy:

1) prowadzenie psów na uwięzi, a psów zagrażających otoczeniu i psów ras uznawanych za agresywne oraz ich mieszańców dodatkowo w kagańcu

2) sprawowanie skutecznego dozoru nad psami i innymi zwierzętami domowymi  (zwolnienie  psów ze smyczy jest dozwolone wyłącznie na terenie nieruchomości należycie ogrodzonej, w sposób uniemożliwiający jej opuszczenie przez psa i wykluczający dostęp osób trzecich,odpowiednio oznakowanej tabliczką ze stosownym ostrzeżeniem),

 i nadanie mu nowej treści, w brzmieniu:

§ 17. 1. Do obowiązków osób utrzymujących zwierzęta domowe, a w szczególności psy, należy:

1) prowadzenie na uwięzi psów zagrażających otoczeniu i psów ras uznawanych za agresywne oraz ich mieszańców dodatkowo w kagańcu,

2) zezwala się na zwolnienie psów ze smyczy – z wyjątkiem ras określonych w punkcie 1, jedynie w miejscach mało uczęszczanych przez ludzi i tylko w przypadku, gdy właściciel psa ma możliwość sprawowania bezpośredniej kontroli nad jego zachowaniem,

3) swobodne poruszanie się  psów i innych zwierząt domowych po terenie nieruchomości, bez nadzoru jej właściciela, jest dozwolone wyłącznie na terenie nieruchomości należycie ogrodzonej, w sposób uniemożliwiający jej opuszczenie przez psa i wykluczający dostęp osób trzecich, odpowiednio oznakowanej tabliczką ze stosownym ostrzeżeniem.

Wprowadzenie proponowanej zmiany było by powrotem do stanu prawnego obowiązującego w tej sprawie do roku 2012 – § 9. 1. Uchwały nr LXVI/1333/10 Rady Miasta Katowice z dnia 25 października 2010 r. w sprawie regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie miasta Katowice.

Uzasadnienie petycji:

Trudne mają życie właściciele psów, którzy dbają o swoje czworonogi i szanują prawo naszego miasta – opiekun wychodzi z psem na spacer – brzmi zupełnie prosto: bierze smycz, obrożę i w drogę. Tylko czy pies będzie zadowolony z takiego „wychodzenia”? Głowią się przy tym, jak tu pozwolić im się wyhasać bez smyczy.

Spacer to doskonały czas na ćwiczenia podstawowych poleceń – chodzenia na luźnej smyczy, chodzenia przy nodze czy siadania, przywołania, leżenia i pozostawania w tej pozycji.  Ćwiczenia pozwalają utrwalić zdobyte umiejętności posłuszeństwa, pozwalają też psu zmęczyć umysł – taka aktywność fizyczna niczym się nie różni od ludzkiej – po wysiłku umysłowym zarówno psy, jak i ludzie są zmęczeni. Żeby stosować taką metodę aktywności fizycznej pies musi biegać wolno.

Pies czując się swobodniej podczas spaceru czuje się lepiej – tym samym zachowuje się spokojniej. Smycz ogranicza psu możliwość poznawania świata, węszenia – czyli otrzymywania informacji o sąsiadach, swobodnego chodzenia, a nawet załatwienia potrzeb fizjologicznych w odpowiednim miejscu – pies nie ma szansy podreptania przez trawniki i wybrania tego jedynego miejsca. Obroża, niezależnie od tego, czy poprzez wrzynanie się w szyję czy przez podduszanie psa, czyni spacer uciążliwym nie tylko dla psa, ale i dla jego opiekuna. U psa może wytworzyć się złe skojarzenie otoczenia, w tym również innych zwierząt i ludzi z nieprzyjemnym bodźcem – zaciskiem obroży.

Istotnym elementem spaceru jest możliwość swobodnego chodzenia, czasem biegania w zróżnicowanym terenie. Pozwala to równomiernie rozwijać się mięśniom. Ponadto, pies sam może wybrać ulubioną formę ruchu. Jedno jest pewne – spacer jest dla psa, służy zaspokojeniu jego potrzeb – fizjologicznych, aktywności fizycznej i umysłowej.

Panie Prezydencie – rozpatrując moją petycję proszę o wzięcie pod uwagę, że zdecydowana większość psów to nie są urodzeni mordercy. Jeśli człowiek ma doznać jakiejś krzywdy to jest znacznie większe prawdopodobieństwo że dozna jej od ludzi niż od psa. Tak, są właściciele psów nieodpowiedzialni i są właściciele psów odpowiedzialni. Są też przechodnie mądrzy, którzy nie boją się bez powodu i głupi, którzy panikują na widok psa tylko dlatego że jest psem. Tylko zdrowy rozsądek może nas tutaj uratować.

Funkcjonująca w Katowicach zasada wyprowadzania psów na spacery, nie rozróżnia pojęć: pies puszczony luzem i pies spuszczony ze smyczy. Bo to nie jest to samo. Ponadto nie da się ułożyć psa prowadzając go tylko na smyczy i nie pozwalając na trochę swobody. Potem dziwimy się, że psy atakują. Też bym atakował, gdybym był sfrustrowany i trzymany z dala od innych osobników mojego rodzaju i na dodatek wychowany w przeświadczeniu, że każdy człowiek to wróg – do tego sprowadza się trzymanie psa na smyczy.

Zastanawiam się jaką logiką rządzi się cytowany przepis – czy ustanawiając go Rada Miasta posiłkowała się statystykami pogryzień, czy fobiami części obywateli mojego miasta? Twierdzę, że ani radni, ani obywatele i instytucje państwa nie dysponują pełnymi danymi statystycznymi pogryzień – nie ma wyodrębnionych danych dotyczących tylko Katowic. Nikt nie bada, jaka część pogryzień na terenie miasta to pokąsania w domach, a jaki procent stanowią pogryzienia w miejscach publicznych – ile pogryzień sprowokował człowiek.

Dostępne dane są bardzo pouczające. Prawdą jest że sprawcami większości pogryzień są psy, ale też koty i zwierzęta dzikie – wiele daje do myślenia geografia tych pogryzień. Otóż 70-75 proc. przypadków ma miejsce na wsi. Jest to efekt trzymania psów na łańcuchach i braku ich socjalizacji. Pies pozbawiony ruchu i pozytywnego kontaktu z człowiekiem staje się agresywny, lękliwy, nieprzewidywalny i groźny. Większość psów spuszczonych ze smyczy nie stanowi dla osób trzecich żadnego zagrożenia.

Mimo to bardzo restrykcyjne przepisy stosuje się do wszystkich. Nie chcąc wdawać się w szczegóły i dywagować – zauważam, że skoro w tak wielu dziedzinach przepisów „gonimy” do Unii Europejskiej, to czemu w temacie zwierząt jesteśmy „zacofani”?

Pragnę zauważyć, że proponowana zmiana zasad wyprowadzania psów na spacer stosowana jest w krajach Unii Europejskiej i w wielu miastach Polski. W większości krajów Unii nie ma problemu, by wejść z psem nawet do sklepu i restauracji.

Panie Prezydencie – proszę aby rozpatrując moją petycję kierował się Pan zdrowym rozsądkiem w myśl zasady – jest litera ale również duch prawa.

Mam nadzieję że niniejsza petycja, mająca na celu znalezienie kompromisu między właścicielami psów i pozostałymi mieszkańcami Katowic, spotka się z przychylną opinią Pana Prezydenta, tym samym podejmie Pan inicjatywę uchwałodawczą, za co z góry dziękuję.

 

Z wyrazami szacunku,

Marian Grenda

Podpisz petycję:


W 10 sekund zaloguj się z Facebook:

lub

Klikając przycisk Zagłosuj akceptujesz regulamin portalu Zmieńmy.to oraz potwierdzasz zapoznanie się z Zasadami wykorzystywania danych.

Oś czasu:


Zebrano 100 głosów 22.06.2015 8:38
Zebrano 50 głosów 11.06.2015 10:53
Rozpoczęcie zbierania głosów 19.05.2015 17:16

Komentarze: